4 listopada 2012

Nic nierobienie.

        Ach fajnie jest tak nic nie robić. Lenić się cały dzień. Tak jak ja w ostatnich dniach. Gdy na zewnątrz temperatura nie zachęca na spacery z pańcią, lenimy się. A gdy się tak wygrzewamy w cieple grzejnika, uczymy się nowych komend. 
Tutaj, obserwuję pańcię, która w kółko powtarza "zdechł pies!" czy coś takiego....
W każdym bądź razie, w poprzednim poście zmotywowaliście mnie, swoimi odbitymi łapkami! Ja i pańcia strasznie się cieszymy. Na pewno będziemy częściej pisać.
Musimy się żegnać, bo mój grzejnik mnie woła...
Ale pamiętajcie-odbijać swoje łapy!

Wasza Luna ♥


6 komentarzy:

  1. Drugie zdjęcie jest prześliczne ♥
    A w pierwszym poście myślałam że Lu to labrador ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Lu, słodka jesteś :*
    Odbijam swoje łapęcje :D
    Kocham nic nierobić!
    Jesteś śliczną goldenką :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne tło bloga. Piękne są retrivery... bardzo mądre psy, szybko się uczą.
    A pogoda u nas akurat ładna była

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są retrievery, szczególnie jedna Lu...bię na nią patrzeć. Tytus

    OdpowiedzUsuń